jesteś
gościem na stronie
Klub Gimnastyczny
"RADLIN"

tel. (032) 4558277
kom. 0504014680
44-273 Rybnik 11
ul. Sokolska 6
KG.Radlin@poczta.fm

&
© 2004 - 2007




HISTORIA


   Historia została opracowana na podstawie folderu okolicznościowego z okazji 85- lecia klubu zredagowanego przez Tomasza Patasa- byłego zawodnika, a obecnie trenera naszego klubu.


Oficjalny zapisek o Towarzystwie Gimnastycznym w Radlinie- Biertułtowach pochodzi z dnia 22 lutego 1919 roku, w którym Gnizado Biertułtowy zostało przyjęte do Okręgu Śląskiego. Jednak za datę przyłączenia należy przyjąć dzień 21 marca 1920 roku kiedy ukonstytuowało się ostatecznie. Tegoż dnia 75 entuzjastów gimnastyki zebrało się w sali restauracji "Grodoń" Biertułtowach i założyło Towarzystwo Gimnastyczne "Sokół". Zebranie to pod przewodnictwem Wilhelma Połomskiego wybrało pierwszy zarząd w składzie:

  • Jan Skupień - przewodniczący,
  • Paweł Nawrot - z-ca przewodniczącego,
  • Józef Różański - naczelnik.

Za cele swej działalności Towarzystwo przyjęło:

  • podnoszenie sprawności fizycznej społeczeństwa,
  • rozwijanie odpowiedzialności obywatelskiej,
  • wzmacnianie zdolności do pracy dla dobra ojczyzny i obrony jej granic,
  • krzewienie kultury fizycznej i sportu.

Działalność sportowa towarzystwa "Sokół" była różna. Główną uwagę zwracano jednak na regularne prowadzenie ćwiczeń gimnastycznych. Prowadził je naczelnik i jego zastępcy na sali restauracji "Grodoń" Grodom na boisku. Od grudnia 1920 roku ćwiczenia i zebrania odbywały się na sali restauracji "Słanina".

Działalność gospodarcza "Sokoła" bazowała wyłącznie na przychodach finansowych z obowiązkowych składek członkowskich i dobrowolnych opodatkowaniach członków i sympatyków. Zawodnicy zaopatrywali się w potrzebny sprzęt osobisty we własnym zakresie na własny koszt. Ćwiczono w prymitywnych warunkach na restauracyjnych podłogach bez jakichkolwiek filcowych podkładek, ze stałym zagrożeniem dla zdrowia zawodników. Zawodnicy wykazywali podziwu godny upór i ambicję. Wielu tylko w gimnastyce widziało możliwość życiowego startu, bo mistrza to sztygar chętnie przyjął do pracy w kopalni.

Zebrania członkowskie odbywały się regularnie raz w miesiącu. Na jednym z takich zebrań przyjęto nowych członków. Byli wśród nich reemigranci z Westfalii Paweł Kłosek i Adolf Mandrysz. Z nazwiskami tymi związana jest ożywiona działalność gniazda gimnastycznego. Jako zaawansowani w umiejętnościach gimnastycznych wybrani zostali naczelnikiem i zastępcą naczelnika. Poziom gimnastyki w sekcji szybko się podniósł. W maju 1922 powstała sekcja żeńska, a jej naczelnikiem wybrano Adolfa Mandrysza.

Liczba ćwiczących stale wzrastała, rosły więc również potrzeby finansowe. Z dochodu za zorganizowane przedstawienie teatralne i zabawę karnawałową zakupiono w marcu 1924 roku niezbędny potrzebny gimnastykom sprzęt oraz czapki mundurowe dla członków "Sokoła". W okresie tym zawodnicy gniazda Biertułtowy zdobyli łącznie na różnych zawodach 12 nagród.

21 lutego 1926 roku powstał komitet honorowy towarzystwa. Przewodniczącym tego komitetu został dyrektor KWK "Ignacy" Marian Wojciechowski. W ramach mecenatu nad działalnością gniazda, kopalnia "Ignacy" przydzieliła towarzystwu stary budynek szybu "Marian" celem możliwości zaadaptowania go na salę ćwiczeń. Na zebraniu w dniu 9 września 1926 roku wszyscy członkowie zadeklarowali swa pomoc przy budowie sali gimnastycznej. I tak w ogromnym trudzie systemem gospodarczym i nakładem pracy fizycznej członków gniazda rozpoczęto budowę pierwszej sali gimnastycznej towarzystwa "Sokół" na Śląsku.


TG Sokół Biertułtowy. Rok 1926

TG Sokół Biertułtowy. Rok 1926

Już w lipcu 1927 roku budynek był gotowy, a w dniach 6 i 7 sierpnia 1927 roku odbyły się uroczystości związane z oddaniem do użytku "Sokolni". W koncercie uświetniającym to wydarzenie wystąpiły orkiestry: wojskowa 75 p.p. z Chorzowa oraz 80- osobowa orkiestra kopalni "Ignacy". W ramach tej uroczystości odbyły się zawody gimnastyczne i lekkoatletyczne.


Pierwszy własny obiekt gimnastyków z Biertułtów

Pierwszy własny obiekt gimnastyków z Biertułtów

Pod koniec 1927 roku gniazdo Biertułtowy liczyło 201 członków. Sala gimnastyczna nie potrafiła pomieścić wszystkich chętnych do uprawiania gimnastyki. Sala o wymiarach 16 x 17 m posiadała tylko jedno wejście oraz wąskie okna. Na wyposażenie sali składało się: 1 duży drążek i 1 mały, poręcze, 2 pary kółek, 2 drabiny szwedzkie, lina do wspinania i kilka mat wypchanych mchem. Pomieszczenie ogrzewane było przez dwa duże piece zbudowane z rur o średnicy 1 metra. Ogrzewanie było niewystarczające, ponieważ sala nie posiadała sufitu izolacyjnego. Podczas ćwiczeń w okresie zimowym zawodnik ogrzewał się przy jednym piecu i wykonywał ćwiczenia w drodze do drugiego pieca. Temperatura w sali wynosiła przeciętnie 10oC. W rogu sali nad zlewem znajdował się kran z zimną wodą co w komplecie stanowiło łaźnię dla zawodników. Pozostałe urządzenia sanitarne znajdowały się na podwórzu. Brak też było szatni.

W dniach 18 i 19 września 1928 roku odbyły się uroczystości obchodu rocznicy założenia "Towarzystwa Sokół- gniazda Biertułtowy". Ich celem była propaganda działalności "Sokoła" i dalszy jego rozwój. Na zorganizowanych z tej okazji zawodach pierwsze miejsce zdobył członek gniazda Biertułtowy Wilhelm Grzenia.

Zlot okręgu IX odbył się w miejscowej "Sokolni" dnia 16 czerwca 1929 roku. Wielu było w tym okresie dobrych i ambitnych zawodników. Wyróżniali się Jan Deutschmanek, Helmut Gaca (senior), Wilhelm Grzenia, Paweł Kubica, Teodor Pawelec, Jan Powiernik, Józef Wiosna, Paweł Gaca i inni. Zawodnikiem na miarę ogólnokrajową był Jan Deutschmanek. Reprezentował on barwy Polski na Olimpiadzie w Amsterdamie w 1928 r.

Działalność gniazda biertułtowskiego "Sokoła" w latach 1929- 1939 normowana była jej statutowymi ramami, lecz ciągle się doskonaliła i rozwijała. Liczba członków mieściła się w granicy ok. 200 osób. Aktywnie działały wszystkie sekcje, sportowcy uczestniczyli w pokazach, zawodach i zlotach.

Ożywiona działalność prowadziła również sekcja akrobatyczna specjalizując się w akrobatyce parterowej, budowie piramid oraz ewolucjach na krzesłach. W sekcji tej wyróżniali się Jan Deutschmanek, Helmut Gaca, Teodor Pawelec, Paweł Kubica i Leopold Pieczka.

Gdy coraz bardziej realne stawało się zagrożenie ze strony Niemiec hitlerowskich gimnastycy intensywnie ćwiczyli i pracowali, pojawiają się nowe talenty. Ćwiczy już pięciu braci Gaców. Jeden z nich, Paweł wykazuje największe zdolności, co udowadnia zdobywając pierwsze zwycięstwa. W 1937 roku debiutując na Mistrzostwach Polski wygrywa skok przez konia, a w 12- boju gimnastycznym zajmuje 11 miejsce z notą 90,325 punktów.

W 1938 roku Paweł Gaca reprezentuje Polskę na XI Mistrzostwach Świata w Pradze gdzie zajmuje w ogólnej klasyfikacji 40 miejsce.

W kolejnych Mistrzostwach Polski Paweł Gaca wywalczył w wieloboju 4 miejsce z 107,033 punktami dorobku.

Najmłodszy z braci Gaców Henryk mając 16 lat zdobywa tytuł mistrza Śląska juniorów.

Przed wybuchem II wojny swiatowej Paweł Gaca bierze udział jaszcze w dwóch meczach międzypaństwowych z Niemcami w Dreźnie i Jugosławią w Warszawie lecz oba niestety przegrane dla reprezentacji Polski.

Niestety nadszedł 1 wrzesień 1939 roku- wybucha II wojna światowa. Niemcy już 4 września 1939 roku zdelegalizowali wszystkie organizacje i związki polskie, zarówno społeczne jak i sportowe.

Działalność Klubu Gimnastycznego w Radlinie- Biertułtowach oczywiście została również zawieszona. Sprzęt do ćwiczeń został skonfiskowany i wywieziony przez okupanta. Sala gimnastyczna została zdewastowana i przekształcona w magazyn.

Losy zawodników potoczyły się różnie. Wielu rozpoczęło pracę na kopalni, inni zostali wcieleni do wojska niemieckiego, z którego jak tylko mogli to uciekali, jeszcze innych Niemcy zmuszali do szkolenia młodzieży.

Większości udało się przeżyć wojnę, ale byli też tacy, którzy polegli i zginęli podczas działań wojennych. Wolność w 1945 roku objawiła się inną rzeczywistością, niż ta przedwojenna. Z przyczyn zapewne politycznych nie pozwolono reaktywować działań Towarzystwa Gimnastycznego "Sokół".

16 lutego 1945 roku ukazało się zarządzenie wojewody podpisane przez ppłk Jerzego Ziętka. Na jego podstawie dnia 17 lutego 1945 roku zwołane zostaje zebranie z udziałem przedstawicieli klubów sportowych oraz innych znanych przedwojennych organizacji sportowych. Na zebraniu tym powołano do życia Śląską Radę Sportową. Gimnastykę reprezentował Paweł Chrószcz. Rada wyłoniła z pośród siebie komisję weryfikacyjną zawodników. Komisja ta w ciągu pierwszego roku po zakończeniu działań wojennych załatwiła wiele spraw personalnych związanych z przymusowymi bądź ochotniczymi występami w klubach niemieckich.

Również w Radlinie bezpośrednio po wyzwoleniu znajdujący się tam wówczas byli zawodnicy i działacze rozpoczynają działania mające na celu wskrzeszenie klubu. Uporządkowano salę, która przez lata wojny służyła jako magazyn i mocno przez to ucierpiała. Wyposażenie ściągnięto z sal szkoleniowych okolicznych kopalń. Do ogrzewania służyły nadal dwa duże piece żelazne, a wyposażenie łazienkowe to stary żeliwny zlew zlokalizowany w rogu sali, do którego podciągnięto zimną wodę.

Struktura organizacyjna klubu, aż do roku 1957 jest zawiła i nieznana. Początkowo klub występował pod nazwą "Sokół" przy kopalni "Ignacy". Jednak w 1948 roku, kiedy to polskim ruchem sportowym wstrząsały kolejne reorganizacje, a za jedynie słuszny model organizacji kultury fizycznej przyjęto model radziecki z przewodnią siłą partii, wydano jedno z najgłupszych rozporządzeń o pozbawieniu klubów ich tradycyjnych nazw. I tak "Sokół" wszedł najpierw jako część składowa koła sportowego przy tejże kopalni, aby w końcu wyodrębnić się jako samodzielna sekcja gimnastyczna najpierw przy Klubie Sportowym "Górnik" w Rydułtowach, a następnie przy Klubie Sportowym "Górnik" w Radlinie.

Nie bacząc na zmiany organizacyjne i przynależność klubową działacze i sympatycy gimnastyków czynili maksymalne wysiłki dla poprawienia bazy wyczynowej starej sali przy ul. Sokolskiej.

Już w roku 1949 przeprowadzono remont kapitalny budynku mieszczącego salę gimnastyczną, w ramach którego stopniowo dobudowywanodo sali szatnię, pomieszczenia na natryski i salkę do ćwiczeń siłowych.

Równocześnie starano się i zdobywano coraz to nowocześniejszy sprzęt gimnastyczny umożliwiający zawodnikom coraz większe doskonalenie ćwiczeń. Starania o polepszenie bazy sportowej nie pozostały bez echa w pracy i dały odzew w postaci coraz lepszych wyników zawodników.

W okresie tym zawodnicy nasi Ryszard Kucjas, Paweł Gawron i Paweł Gaca reprezentowali nasz kraj na Olimpiadzie 1952 roku w Helsinkach.

Z okresu lat pięćdziesiątych należy także wymienić zawodniczki: Janinę Kurzankę- Bartoniek - uczestniczkę IO w 1956 roku w Melbourne, Krystynę Plisz, Dorotę Herman- Dudową i Eugenię Brzózka. Przełomowym w historii klubu okazał się rok 1957. Dnia 18 stycznia 1957 roku utworzono samodzielny Klub Gimnastyczny "Radlin" w Radlinie. Uchwalono statut klubu zgłoszono klub do rejestru stowarzyszeń Wojewódzkiej Rady Narodowej.

Na zebraniu inauguracyjnym wybrano zarząd w następującym składzie:

  • Klemens Mazur - przewodniczący,
  • Jan Mandrysz i Paweł Gaca - wiceprzewodniczący,
  • Henryk Burda - sekretarz,
  • Ludwik Szweda - skarbnik,
  • Jadwiga Kurzanka, Roman Duda, Wilhelm Jaremba - członkowie.

Efektem działań zarządu i liczących się sukcesów zawodników, byłowybudowanie z funduszy Totalizatora Sportowego w latach 1965- 68 nowego kompleksu sportowego z nowoczesną salą treningową o wymiarach 15 x 27 m łącznie z zapleczem, tj. łaźni z prysznicami i sauną, gabinetami odnowy, gabinetem lekarskim oraz holem z garderobą i ubikacjami. Na piętrze zaplecza zlokalizowano salkę szkoleniową, salkę klubową i pokoje gościnne na 20 miejsc.

Do nowego obiektu przylega budynek mieszczący mieszkanie dla gospodarza z centralną kotłownią i magazynami na opał. Nowy kompleks połączono ze starymi zabudowaniami specjalna przewiązką, czyniąc ze starego i nowego obiektu jeden wspólnie funkcjonujący ośrodek szkoleniowy dla gimnastyki męskiej i żeńskiej. Ostatnim elementem rozbudowy inicjowanej przez działaczy klubu, było nadbudowanie nad mieszkaniem gospodarza kuchni i stołówki na 30 miejsc.

W ramach dalszej modernizacji bazy szkoleniowej w nowej sali głównej zrobiono wnękę z gąbkami do nauki elementów trudnych, zaś do starej sali przeznaczonej wyłącznie na ćwiczenia wolne zakupiono lustra potrzebne do ćwiczeń baletowych oraz batut do ćwiczeń akrobatycznych.


Nowy obiekt klubu gimnastycznego w Radlinie

Nowy obiekt klubu gimnastycznego w Radlinie

W 1970 roku zakupiono samochód Nysa Towos, który był przystosowany do przewozu osób i zawodnicy jeździli nim na zawody.

Stworzenie odpowiedniej bazy szkoleniowej połączone z dużym zainteresowaniem tą dyscypliną sportową wśród miejscowej młodzieży spowodowało, że wśród wielu trenujących znaleźli się tacy zawodnicy jak bracia Kubicowie, Pieczkowie czy Jerzy Kruża.

Lata 60 i 70-te to prawie całe dwudziestolecie domeny braci Kubiców, wspieranych najpierw przez Jerzego Krużę, a następnie przez starszego z braci Piecyków- Mariana. W tych latach, przez trzy kolejne olimpiady: 1964 rok- Tokio, 1968 rok- Meksyk, 1972 rok- Monachium, trzon polskiej ekipy gimnastycznej mężczyzn stanowili zawodnicy z Radlina. W Tokio było ich czterech i oprócz wspomnianych już Kucharczyka i Hawełka udanie zadebiutowali bracia Wilhelm i Mikołaj Kubicowie. Mikołaj w wieloboju zajął 16 miejsce a Wilhelm 35 miejsce. W 1968 roku w Meksyku było pięciu zawodników z Radlina. Do "starych olimpijczyków" Kucharczyka oraz Wilhelma i Mikołaja Kubiców dołączyli udanie Jerzy Kruża oraz 19 letni wówczas trzeci z braci- Sylwester Kubica. Utrzymano wysokie piąte miejsce Polski w wieloboju, a indywidualnie Mikołaj zajął 11 miejsce, Wilhelm- 13, a Sylwester- 31 na 117 startujących zawodników.


Kadra na Olimpiadzie w Meksyku, jej skład to pięciu zawodników Radlina, od lewej: A. Kucharczyk, J. Kruża i trzej ostatni Wilhelm, Mikołaj i Sylwester Kubicowie.

Kadra na Olimpiadzie w Meksyku, jej skład to pięciu zawodników Radlina, od lewej: A. Kucharczyk, J. Kruża i trzej ostatni Wilhelm, Mikołaj i Sylwester Kubicowie.

Rok 1972 - Olimpiada w Monachium. Większość polskiej drużyny gimnastycznej, bo aż czterech zawodników to radlińska czwórka (Kubicowie i Kruża) z poprzedniej olimpiady. Igrzyska Olimpijskie w Monachium to niepowtórzony dotąd sukces polskiej gimnastyki męskiej. Drużynowo Polska zajęła czwarte miejsce, a indywidualnie Mikołaj zajął 13, Wilhelm - 20, a Sylwester Kubica 21 miejsce. W następnej olimpiadzie 1976 roku w Montrealu klub reprezentowała już tylko dwójka zawodników Sylwester Kubica i Debiutant Marian Pieczka. Gimnastyka męska nie powtórzyła w Montrealu swoich sukcesów z trzech lat poprzednich olimpiad. Drużyna zajęła 11 miejsce, a Sylwester Kubica nie ukończył konkurencji z powodu kontuzji. Marian Pieczka uplasował się w trzeciej dziesiątce zawodników.

Rozpoczął się regres polskiej gimnastyki, która nie była reprezentowana jako druzyna na Igrzyskach Olimpijskich w Moskwie w 1980 roku. Początek upadku polskiej gimnastyki jest wynikiem zaczynającego się regresu w klubie.


Bracia Wilhelm, Mikołaj i Sylwester Kubicowie

Bracia Wilhelm, Mikołaj i Sylwester Kubicowie

Były również inne sukcesy na arenie międzynarodowej. Czołowi zawodnicy klubu uczestniczyli do 1980 roku prawie we wszystkich rozgrywanych Mistrzostwach Świata. I tak:

1938 rok - Praga - P. Gaca,
1950 rok - Bazylea - J. Kurzanka,
1954 rok - Rzym - R. Kucjas,
1962 rok - Praga - A. Kucharczyk i E. Hasełek,
1966 rok - Dortmund - A. Kucharczyk oraz M. i W. Kubicowie,
1969 rok - Lubliana - W.M. i S. Kubicowie oraz J. Kruża,
1974 rok - Warna - M. Kubica i J Kruża,
1978 rok - Strasburg - M. Pieczka i T. Sobala,
1979 rok - Forth - Worth- M. Pieczka.

Chlubną kartę zawodnicy radlińscy zapisali również na arenach sportowych Europy. Do 1980 roku z KG "Radlin" uczestniczyło piętnastu zawodników w Mistrzostwach Europy zdobywając łącznie 7 medali, a Wilhelm Kubica w 1969 roku zostaje Mistrzem Europy w ćwiczeniach na koniu z łękami.

Oprócz startu w zawodach najwyższej rangi zawodnicy radlińscy brali udział z kadrą Polski w spotkaniach międzynarodowych. Średnio na jeden mecz przypadało 3- 4 zawodników z Radlina.

Zawodnicy KG "Radlin" trzynastokrotnie zdobyli tytuł drużynowego Mistrza Polski w klasie mistrzowskiej. Natomiast poszczególni zawodnicy zdobywali tytuły Indywidualnego Mistrza Polski w wieloboju gimnastycznym:

  • Paweł Gaca - pięciokrotnie,
  • Mikołaj Kubica - pięciokrotnie,
  • Wilhelm Kubica - czterokrotnie,
  • Alfred Kucharczyk - jeden raz.

Mistrzostwa Europy 1969 Wilhelm Kubica na koniu z łękami

Mistrzostwa Europy 1969 Wilhelm Kubica na koniu z łękami

Klubową kadrę instruktorsko- trenerską tworzyli zawsze byli zawodnicy: H. i P. Gacowie, E. Hawełek, A. Kucharczyk, itd. Żałować jedynie należy, iż żaden z braci Kubiców nie poświęcił się pracy trenerskiej.

Należy też wspomnieć iż H. i P. Gacowie byli długoletnimi trenerami kadry narodowej w gimnastyce.

Po 1980 roku życie sportowe w klubie zaczyna zamierać. Wprawdzie kadrę stanowią utalentowani zawodnicy jak Marian i Henryk Pieczka, Tadeusz Sobala, Piotr Grzonka, Andrzej Walocha, Jan Bizon, Piotr Gacka i Marek Robak, to większość nich myśli o zakończeniu kariery sportowej. Wpływ na to ma coraz słabsza działalność Zarządu Klubu, brak odpowiedniej pracy szkoleniowej oraz pogarszające się warunki, które były odzwierciedleniem panującej sytuacji w kraju.

Rok 1988 to ostatni w historii klubu zdobyty przez drużynę w klasie mistrzowskiej srebrny medal na Drużynowych Mistrzostwach Polski.

Medal ten zdobyli: T. Sobala, A. Walocha, J. Bizon, M. Robak, P. Mojżesz.

W minionym okresie drużyna zdobyła 13- krotnie tytuł DMP, natomiast indywidualnie zawodnicy zdobyli 16 tytułów Mistrza Polski.

Od 1988 roku działalność klubu ograniczała się do pracy wśród niewielu juniorów i dzieci. Do najbardziej utalentowanych zawodników należeli: Leszek Blanik, Arkadiusz i Zenon Sikora, J. Krawczyk, M. Paszenda i J. Gęściak. W okresie tym jedynie Leszek Blanik swoimi wynikami przypomina w kraju i za granicą o istnieniu zasłużonego klubu. Inni, na skutek braku zainteresowania Zarządu Klubu postępami zawodników zrezygnowali z uprawiania gimnastyki.

Leszek Blanik w roku 1988 na Ogólnopolskiej Spartakiadzie Młodzieży Szkolnej zdobywa w wieloboju 1 miejsce, natomiast w latach 1989- 1991 jest drugi w klasie II.

W roku 1991 klub przestaje liczyć się nie tylko na arenie krajowej, ale również wśród klubów województwa katowickiego zajmując ostatnie miejsce w prowadzonym przez OZG współzawodnictwie.

Na początku 1991 roku władze klubu likwidują sekcję dziewczęcą, która nie posiadała takich osiągnięć jak sekcja męska, ale w przeszłości posiadała taką indywidualność jak Janinę Kurzankę uczestniczkę Igrzysk Olimpijskich w Melbourne w 1956 roku i Aleksandrę Pieczka, która zdobyła między innymi trzecie miejsce w wieloboju oraz złoty medal na skoku przez konia i srebrny w ćwiczeniach wolnych na Ogólnopolskich Igrzyskach Młodzieży Szkolnej w 1986 roku.


Janina Kurzanka w ćwiczeniach na równoważni

Janina Kurzanka w ćwiczeniach na równoważni

Ówczesny Zarząd Klubu doprowadza praktycznie do likwidacji klubu, gdyż już w sierpniu tego roku brakuje środków nawet na płace dla trenerów, którzy do końca roku pracują społecznie. Kopalnia zrzeka się dalszego opiekuństwa nad ośrodkiem, co jeszcze pogarsza beznadziejną sytuację klubu. Widząc to, garstka rodziców dzieci uczęszczających na zajęcia treningowe postanawia podjąć działania na rzecz ratowania klubu od likwidacji. Doprowadza to, w dniu 19.XII.1991 roku, do zwołania nadzwyczajnego walnego zebrania sprawozdawczo- wyborczego, który wybiera nowy Zarząd Klubu w składzie:

  • Ludwik Blanik - prezes
  • Leon Wita - wiceprezes
  • Michał Pierchała - wiceprezes
  • Ewa Patas - sekretarz
  • Barbara Brożek - skarbnik
  • Walery Miczajka - członek
  • Henryk Karnówka - członek

Początkowa działalność nowego Zarządu Klubu to walka o przetrwanie.Wybrany Zarząd bez środków na prowadzenie działalności oraz utrzymanie zdewastowanego ośrodka podejmuje rozmowy z Dyrektorem i Radą Pracowniczą KWK Rydułtowy w sprawie udzielenia pomocy finansowej klubowi.

Okazanie zrozumienia pozwala przetrwać najtrudniejszy okres zimy. Zarząd Klubu czyni dalsze staranie na rzecz przejęcia ośrodka przez miasto. Otrzymuje zapewnienie od Prezydenta Miasta Wodzisławia Śląskiego o skomunalizowanie obiektu z dniem 1.04.1992 roku. Jednak mimo czynionych wielu starań problem ten nie został załatwiony. Systematyczna pomoc finansowa ze strony Urzędu Miasta pozwala jednak na prowadzenie choć w bardzo trudnych warunkach działalności klubu. Dużą pomoc oraz wsparcie otrzymano w tym trudnym okresie od Kierownika Referatu Sportu Urzędu Miasta, Huberta Mołdrzyka. Przyznane środki z Urzędu Miasta pozwoliły na przeprowadzenie częściowego remontu dachu oraz wymalowanie sal gimnastycznych.

Od 1992 roku działalność Zarządu Klubu ukierunkowana jest na rzecz popularyzacji gimnastyki sportowej wśród dzieci i młodzieży. Zawodnicy uczestniczą w szeregu pokazów gimnastycznych. Dzięki osiągnięciom Leszka Blanika, gimnastyka staje się znowu coraz popularniejsza w naszym okręgu.

Leszek Blanik w roku 1992 zdobywa tytuł Mistrza Polski w klasie II, powtarzając ten wynik w 1993 roku w klasie I. Jako 17 letni zawodnik w 1994 roku zdobywa tytuł Mistrza Polski seniorów w klasie mistrzowskiej. W latach 1993 i 1994 reprezentuje nasz kraj na Mistrzostwach Europy juniorów. Uczestniczy w Pucharze Europy seniorów w Rzymie zajmując 22 miejsce i turnieju "Gwiazd Świata" w Sankt Petersburgu plasując się na 23 miejscu. W pucharze Medico w Austrii (Bragens) był 23.


Indywidualne Mistrzostwa Polski w Łodzi 1992 r. Stoją na drugim planie od lewej: trener A. Kucharczyk, rodzice L. Blanik i B. Patas, na pierwszym planie zawodnicy: Tomasz Patas i Leszek Blanik

Indywidualne Mistrzostwa Polski w Łodzi 1992 r. Stoją na drugim planie od lewej: trener A. Kucharczyk, rodzice L. Blanik i B. Patas, na pierwszym planie zawodnicy: Tomasz Patas i Leszek Blanik

Reprezentując nasz kraj w meczu Polska- Dania, gdzie zdobył pierwsze miejsce, a drużyna pokonała Danię wynikiem 243,45- 235,35 pkt. W turniejach międzynarodowych w Wilnie, Francji i Węgrzech mieści się w pierwszej szóstce aż czterech zawodników.

Powoli udaje się przywracać należne miejsce klubu na arenie krajowej. Coraz więcej jest chętnych do uprawiania gimnastyki, choć barierą jest skromna baza trenerska z powodu braku środków i odpowiedniej kadry w naszym regionie.

Szkolenie w klubie prowadziło do 1993 roku trzech trenerów:

  • A. Kucharczyk,
  • B. Tolarz,
  • T. Sobala.

W roku 1994 z pracy szkoleniowej rezygnuje A. Kucharczyk, a wcześniej B. Tolarz.

Od tego roku szkoleniem zajął się Marian Pieczka, który wrócił do Polski z Francji, gdzie był trenerem gimnastyki. Pomaga też w treningach Joanna Pieczka.

Mimo szczupłej bazy trenerskiej klub zaczyna odgrywać znaczącą rolę w kraju. W 1993 roku Prezes PZG kieruje na ręce Przewodniczącego Rady Miasta podziękowania oraz gratulacje za wyniki odnoszone przez zawodników.

Na Mistrzostwach Polski Wojciech Skaba zdobywa w wieloboju w klasie młodzieżowej pierwsze miejsce, a jego brat Rafał jest czwarty, natomiast Dawid Turek zajmuje ósme miejsce.

W klasie II na Ogólnopolskich Zawodach Sebastian Pierchała i Piotr Miczajka zajmują exequo drugie miejsce, a Tomasz Patas jest piąty. W tych samych zawodach w klasie II Marcin Giba zajmuje ósme miejsce.

Na Drużynowych Mistrzostwach Polski drużyna w klasie młodzieżowej zdobywa srebrny medal, a zawodnicy klasy trzeciej zajmują piąte miejsce. Drużyna w klasie pierwszej sklasyfikowana została na czwartym miejscu. Trenerem tych zawodników jest M. Pieczka, którego praca w klubie jest coraz bardziej widoczna. Zawodnicy naszego klubu w roku 1994 zdobyli na Indywidualnych Mistrzostwach Polski 13 medali z czego:

Leszek Blanik w klasie mistrzowskiej - 2 złote, 2 srebrne, 3 brązowe,
Wojciech Skaba w klasie młodzieżowej - 3 złote,
Dawid Turek w klasie młodzieżowej - 1 złoty, 1 srebrny,
Rafał Skaba w klasie młodzieżowej - 1 złoty.

Takiego urodzaju medalowego klub nie pamiętał od wielu lat. To daje nadzieję, że włożona praca społeczna kilku zapaleńców nie poszła na marne i, że o gimnastyce radlińskiej najpierw w kraju, później za granicą będzie coraz głośniej.

Zarząd w składzie:

  • Ludwik Blanik - prezes,
  • Leon Wita i Michał Pierchała - wiceprezesi,
  • Ewa Patas - sekretarz,
  • Zofia Giba - skarbnik,
  • Walenty Miczajka, Janina Wysoka - członkowie,

robi wszystko by zawodnicy trenowali w jak najlepszych warunkach. Zarząd i inni rodzice wykonują prace społeczne na rzecz obiektu jak np. malowania, sprzątanie, bierzące naprawy c.o., instalacji elektrycznej.

Klub utrzymuje się ze skromnych dotacji Urzędu Wojewódzkiego przekazywanych przez OZG i dotacji ze środków Resortu Sportu Urzędu Miasta Wodzisławia Śląskiego.

Zawodnicy wyjeżdżają na zawody na koszt rodziców. Prezes klubu, Ludwik Blanik stara się pozyskać sponsorów, udaje się to sporadycznie na konkretne zawody organizowane w naszym klubie. Podjęto też kroki, by nastąpiła komunalizacja obiektu. Kopalnia "Marcel" i "Koksownia Radlin" starają się pomóc klubowi przez nieodpłatny przydział węgla.

Systematyczna pomoc ze strony Urzędu Miasta Wodzisławia Śląskiego pozwala na dalszą działalność klubu.

Organizowany jest corocznie Turniej Barbórkowy i Zawody Gwiazdkowe, na których są zawodnikom wręczane symboliczne paczki.

W prowadzonym współzawodnictwie przez OZG za 1994 rok, klub zdecydowanie wygrał, a Leszek Blanik był najlepszym zawodnikiem zdobywając 1473 pkt. gdy następny sklasyfikowany miał 714 pkt. a chciałbym przypomnieć że w 1991 roku w takim samym współzawodnictwie, klub miał ostatnie miejsce.

Rok 1995 to rok jubileuszu 75-lecia istnienia klubu. Zarząd postanowił obchodzić go uroczyście, przygotowując okolicznościowe odznaki, proporczyki i folder. Przyznano klubowi organizację Indywidualnych Mistrzostw Polski w klasie I i Mistrzowskiej. Uczestniczący w zawodach prezes PZG, mgr Ireneusz Nawara wysoko ocenił stronę organizacyjną mistrzostw.

Leszek Blanik zdobywa tytuł Indywidualnego Mistrza Polski w klasie Mistrzowskiej, a na przyrządach zdobywa 4 złote, 1 srebrny i 1 brązowy medal. Marcin Giba w klasie I w wieloboju zajął 11 miejsce, a Sebastian Pierchała 16 miejsce, Piotr Miczajka został rezerwowym w finale ćwiczeń wolnych.

W sierpniu na obiekcie odbyło się wyjazdowe posiedzenie Komisji Sportu Rady Miasta Wodzisławia Śląskiego. Na którym podjęto decyzję o przedstawieniu wniosku o jak najszybsze skomunalizowanie obiektu na wrześniowej sesji Rady Miasta.

Mając tak dobrych zawodników i by stworzyć jak najlepsze warunki treningu, zarząd podejmuje próbę zatrudnienia trenera z Ukrainy, jednak do podpisania umowy nie dochodzi.

Leszek Blanik został najlepszym zawodnikiem roku w Polsce, zdobywając 480 pkt. Jest pierwszym na liście Kadry Narodowej i jedynym zawodnikiem, który zdobył klasę mistrzowską, a klub piąte miejsce w kraju.

Sprawa komunalizacji obiektu przeciąga się, gdyż w kraju powstają Miejskie Ośrodki Sportu i Rekreacji ( MOSiR ), które finansują i pomagają klubowi.

Od września 1996 roku Leszek Blanik, który kolejny raz zdobył tytuł Indywidualnego Mistrza Polski w 1996 roku zdobywając 5 złotych i 2 brązowe medale w klasie mistrzowskiej, zostaje objęty szkoleniem centralnym w Gdańsku przygotowującym zawodników do Olimpiady "Sydney 2000".

W listopadzie 1996 roku dochodzi do komisyjnych oględzin szkód górniczych na obiekcie i klub otrzymuje zakaz prowadzenia zajęć na sali do ćwiczeń wolnych (stara "Sokolnia"). Budynek ten został przeznaczony do rozbiórki. Pieniądze wypłacone przez KWK "Rydułtowy" w ramach szkód górniczych maja być przeznaczone na wybudowanie nowej sali do ćwiczeń wolnych i zostały one przekazane Zarządowi Miasta Radlin, który podejmie decyzję o czasie jej budowy. Zarząd klubu i trenerzy postanawiają wygospodarować miejsce na ścieżkę do ćwiczeń wolnych na dużej sali. W tym okresie w klubie ćwiczy 24 zawodników w trzech zastępach pod okiem trenerów Alfreda Buryby i Tadeusza Sobali, którym pomaga Ludwik Blanik.

Z dniem 1 stycznia 1997 roku następuje usamodzielnienie się Radlina- powstaje ponownie miasto Radlin. Do czasu wybrania nowych władz miejskich klub działa nadal bez stałych i pewnych dochodów finansowych. Zarząd stara się działać gospodarnie i nie robić żadnych zbędnych kosztów obciążających klub. W roku tym klub posiada jednego zawodnika w kadrze narodowej seniorów- Leszk Blanka, jednego zawodnika w kadrze narodowej juniorów starszych- Piotr Miczajka, jednego zawodnika w kadrze Makroregionu Śląskiego- Wojciech Glenc i trzech zawodników w kadrze Śląska do 12 lat- Wojciech Glenc, Łukasz Ciupa i Wojciech Górnik. W październiku tego roku Leszek Blanik zajmuje 14 miejsce na Mistrzostwach Świata w skoku przez konia i 58 w wieloboju.

Od 6 października 1997 roku rozpoczął się remont obiektu "Sokolnia" w ramach szkód górniczych. W grudniu następuje awaria c. o. Drużynowe Mistrzostwa Śląska, których klub był organizatorem odbyły się w zimowych warunkach, gdyż na sali było 11oC. zawody te pokazały, iż następuje zastój gimnastyki na Śląsku. Startowało tylko 5 drużyn w klasie III i tylko jedna w klasie mistrzowskiej z KG "Radlin". Pozostałe kluby klasy tej jak też I i II już nie posiadały.

Na zawodach tych Leszek Blanik przekazał klubowi konia z łękami firmy GES wartości 3000 marek, którego otrzymał w nagrodę za zdobycie czwartego tytułu Indywidualnego Mistrza Polski. Zdobył też 3 złote i 3 srebrne medale. Piotr Miczajka w klasie I w wieloboju był 21 a na skoku czwarty.

W styczniu 1998 roku zaczęto remont dużej sali, treningi przeniesiono do małych salek i jadłodajni. W czasie tego remontu wybucha pożar na sali niszcząc stosunkowo dużą powierzchnię parkietu.

W styczniu 1998 roku Zarząd zwalnia Leszka Blanka w związku z podjęciem przez niego studiów na AWF w Gdańsku do klubu AZS AWF Gdańsk. Doceniając dotychczasowe przywiązanie do KG "Radlin" i osiągane wyniki sportowe oraz kierując się dobrem dalszej kariery sportowej postanowiono także po ukończeniu studiów lub ich przerwaniu pozostawić wyłączną decyzję w sprawie wyboru przynależności klubowej. Z funkcji prezesa klubu rezygnuje też Ludwik Blanik.

17 lutego na zebraniu Sprawozdawczo- Wyborczym zostaje wybrany nowy zarząd w składzie:

  • Prezes - Jerzy Glenc
  • V - ce prezes - R. Wodniak, M. Lorens
  • Sekretarz - E. Patas
  • Członkowie - G. Ciupa, W. Miczajka, B. Rygowska

Odejście Leszka Blanika wiązało się też z zanikiem klasy Mistrzowskiej w klubie. W klasie I startował tylko jeden zawodnik Piotr Miczajka. Minimum w klasie II starali się zdobyć zawodnicy Tomasz Patas, Dariusz Parzyszek i Wojciech Glenc. Od września zarząd zatrudnia trenera Mariana Pieczkę i coraz większe postępy zaczynają robić zawodnicy klasy młodzieżowej.

Na Mistrzostwach Polski w 1998 roku Wojciech Glenc w klasie III zajmuje pierwsze miejsce w skoku przez konia, piąte na koniu z łękami i dziewiąte w wieloboju. Piotr Miczajka w klasie I zajmuje drugie miejsce w skoku przez konia, a drużyna klasy młodzieżowej szóste miejsce.

Należy też wspomnieć, że zarządy klubu przez wszystkie te trudne lata starały się na zakończenie sezonu startowego organizować paczki na Gwiazdkę dla zawodników i obozy letnie w miejscowościach wypoczynkowych dla najlepszych zawodników oraz obozy dochodzeniowe z obiadem dla reszty zawodników.

W 1999 roku na Mistrzostwach Polski P. Miczajka w klasie I zajmuje drugie miejsce w skoku przez konia, drużyna klasy I szóste miejsce i drużyna klasy młodzieżowej również szóste miejsce. W. Glenc zakwalifikował się do Ogólnopolskiej Spartakiady Młodzieży.

W roku tym następuje przejęcie budynku "Sokolnia" przez miasto. Zarząd klubu nie musi się zajmować już awariami c. o. wody czy elektryczności. Cały obiekt jest wyremontowany i wymalowany. Miasto zatrudnia gospodarza, sprawami technicznymi zajmuje się dyrektor MOSiR- u Radlin mgr W. Łupiński.

Burmistrz miasta mgr B. Magiera postanowiła ufundować puchar, a zarząd klubu zorganizować Turniej o Puchar Burmistrza, który teraz odbywa się co roku w miesiącu czerwcu.

Rok 2000 to rok jubileuszu 80- lecia klubu. W roku tym na Drużynowych Mistrzostwach Polski klasa młodzieżowa zajmuje siódme miejsce a Artur Drzeniek był osiemnasty. W klasie mistrzowskiej na Indywidualnych Mistrzostwach Polski Piotr Miczajka zajął piate miejsce w wieloboju a czwarte na drążku. Tomasz Patas w klasie I był piętnasty. Wojciech Glenc w klasie II zajmuje trzecie miejsce w skoku przez konia i piąte w ćwiczeniach wolnych, drużyna seniorów czwarte miejsce.


Sokolnia po remoncie widok od strony wejścia

Sokolnia po remoncie widok od strony wejścia


Sokolnia po remoncie widok z przodu

Sokolnia po remoncie widok z przodu

13 listopada odbyło się uroczyste spotkanie z Leszkiem Blanikiem, byłym zawodnikiem klubu, brązowym medalistą w skoku przez konia na Olimpiadzie w Sydney '2000. Młodsi koledzy wręczyli mu kwiaty i pamiątkowy grawerton. Medalista podzielił się z nimi wrażeniami z Olimpiady.


Leszek Blanik z brązowym medalem Olimpiady w Sydney

Leszek Blanik z brązowym medalem Olimpiady w Sydney

W grudniu odbyła się uroczystość obchodów 80- lecia klubu rozpoczęta zawodami dla zawodników początkujących i dziewczyn. Po zawodach dzieciom zostały wręczone paczki. W drugim dniu odbyły się zawody dla klasy III i pokazy zawodników z klasy I i mistrzowskiej. Trzem najstarszym zawodnikom P. Miczajce, T. Patasowi, W. Glencowi wręczono puchary za osiągnięcia sportowe. Prezes klubu J. Glenc podziękował przedstawicielom miasta, starostwa, ZZG przy KWK "Marcel" za pomoc udzieloną klubowi.


Tomasz Patas podczas ćwiczeń na kółkach na Indywidualnych Mistrzostwach Polski w 2000 roku

Tomasz Patas podczas ćwiczeń na kółkach na Indywidualnych Mistrzostwach Polski w 2000 roku

W roku 2001 w związku ze zmianami administracyjnymi państwa zarząd musi uaktualnić statut klubu i od tego roku składać ofertę w zakresie prowadzenia gimnastyki sportowej zarządowi miasta Radlin by uzyskać dotację z miasta.

Klasa młodzieżowa robi coraz większe postępy pod okiem trenera Mariana Pieczki. Na Indywidualnych i Drużynowych Mistrzostwach Śląska nie ma im równych i zdobywają wszystkie miejsca. Na Mistrzostwach Polski w klasie młodzieżowej Artur Drzeniek zajmuje czwarte miejsce w wieloboju i brązowy medal w ćwiczeniach na grzybku. Wojciech Glenc w klasie I zdobywa srebrny medal w ćwiczeniach na koniu z łękami. Drużynowo klasa I zajmuje czwarte miejsce, klasa III szóste miejsce, a klasa młodzieżowa drugie miejsce.

W roku tym w związku z powołaniem do wojska rezygnuje ze startów Piotr Miczajka. Rezygnuje również Tomasz Patas w związku z podjęciem studiów i komplikacjami po złamaniu obojczyka. Klub pozostaje tylko z zawodnikami klasy młodzieżowej i Jednym zawodnikiem w klasie I.

Najmłodsi zawodnicy w roku 2002 z każdych zawodów wracają z medalami, są Drużynowymi Mistrzami Śląska. Na Mistrzostwach Polski dwaj zawodnicy klubu z klasy młodzieżowej Piotr Jarząbek i Konrad Kacprzyk zdobywają ex equo pierwsze miejsce w wieloboju. Na poszczególnych przyrządach K. Kacprzyk zdobywa złoty medal w ćwiczeniach wolnych i na grzybku, srebrny w ćwiczeniach na kółkach i brązowy na drążku i poręczach, a P. Jarząbek zdobywa złoto w ćwiczeniach na grzybku, kółkach, drążku i poręczach, srebro w ćwiczeniach wolnych. W klasie III Mariusz Kaźmierczak jest trzeci w wieloboju, pierwszy w ćwiczeniach na poręczach i trzeci w ćwiczeniach na koniu z łękami. W klasie I Wojciech Glenc jest czwarty w wieloboju, trzeci w ćwiczeniach na koniu z łękami i piąty na drążku. Drużyna klasy młodzieżowej zajmuje drugie miejsce w Polsce. Zawodnicy przywożą do Radlina 9 złotych, 3 srebrne i 5 brązowych medali. Prawdziwy medalowy urodzaj.W roku tym Piotr Jarząbek postanawia zmienić barwy klubu i przechodzi do klubu AZS AWF Gdańsk.

W 2003 roku najmłodsi gimnastycy z Radlina kolejny raz zostali Drużynowymi Mistrzami Śląska deklasując rywali z Piekar Śląskich, Chybia, Katowic i Chorzowa. Natomiast indywidualnie zajęli 3 pierwsze miejsca, gdzie Konrad Kacprzyk- ubiegłoroczny Mistrz Polski został Mistrzem Śląska w wieloboju, zdobywając jednocześnie wszystkie złote medale na 6- ciu przyrządach, Janusz Drzeniek został wicemistrzem Śląska oraz zdobył 4 srebrne i 1 brązowy medal na przyrządach oraz trzecie miejsce zajął Damian Kempny zdobywca brązowego medalu w skoku przez konia.

Dużym sukcesem zakończył się udział w Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży w Krakowie gdzie w kategorii juniorów młodszych do lat 13 Konrad Kacprzyk został wicemistrzem, zdobywając jednocześnie złoty medal w ćwiczeniach na drążku i brązowy w ćwiczeniach na kółkach oraz zajął szóste miejsce w ćwiczeniach wolnych i siódme w ćwiczeniach na koniu z łękami. Artur Drzeniek natomiast został wicemistrzem w ćwiczeniach na koniu z łękami oraz 9 miejsce w wieloboju gimnastycznym. W kategorii juniorów do lat 15 Mariusz Kaźmierczak został wicemistrzem w ćwiczeniach wolnych, był szósty w ćwiczeniach na koniu z łękami, piąty w ćwiczeniach na kółkach a w wieloboju był szósty.

Duży sukces odniósł Konrad Kacprzyk w Międzynarodowym Turnieju Gimnastycznym w Piekarach Śląskich zajmując pierwsze miejsce wśród 30 zawodników z 9 klubów Polski, Słowacji i Czech, zajął jednocześnie pierwsze miejsce w ćwiczeniach na drążku.

W roku tym Klub Zawisza Bydgoszcz podarował klubowi planszę do ćwiczeń wolnych. Daje to szansę, że znów mogą wrócić do Radlina zawody większej rangi jak np. Mistrzostwa Polski.

Mistrzostwa Polski w tym roku to kolejne zwycięstwo Konrada Kacprzyka, który zdyskwalifikował rywali zdobywając pierwsze miejsce w wieloboju i złote medale na wszystkich przyrządach. Rduch Błażej zajął w wieloboju piąte miejsce, Kempny Damian był dziewiąty, a Janusz Drzeniek był dziesiąty. Drużyna KG Radlin klasy młodzieżowej zdobyła Mistrzostwo Polski. Klasa III zajęła drużynowo czwarte miejsce. Indywidualnie Wojciech Glenc zajął 21 miejsce w klasie I.


Obecny widok wnętrza sali gimnastycznej Sokolni

Obecny widok wnętrza sali gimnastycznej Sokolni


Konrad Kacprzyk zdobywca siedmiu złotych medali Mistrzostw Polski w klasie młodzieżowej

Konrad Kacprzyk zdobywca siedmiu złotych medali Mistrzostw Polski w klasie młodzieżowej

Kadrę trenerską KG "Radlin" stanowili: Alfred Kucharczyk, Marian Pieczka i Alfred Buryba.


Trenerzy KG Radlin od lewej stoją: M. Pieczka, A. Buryba, A. Kucharczyk

Trenerzy KG Radlin od lewej stoją: M. Pieczka, A. Buryba, A. Kucharczyk

W pracy trenerskiej z najmłodszymi zaczynają pomagać im Tomasz Patas i Wojciech Glenc, który postanowił zakończyć starty. Praca trenerska w klubie została doceniona i Marian Pieczka został wybrany "Trenerem Roku 2003" Powiatu Wodzisławskiego.

2004 rok to zmiana zarządu klubu, z funkcji prezesa klubu rezygnuje J. Glenc, a z funkcji sekretarza E. Patas. Zostaje wybrany nowy zarząd w składzie:

  • Dariusz Kaźmierczak - prezes
  • Jacek Drzeniek - v-ce prezes
  • Renata Kaźmierczak - sekretarz
  • Joanna Kacprzyk - skarbnik
  • Joachim Rduch - członek
  • Piotr Kulawik - członek
  • Jerzy Glenc - członek
  • Barbara Witos - członek

Klub otrzymał zaproszenie na Turniej Gimnastyczny do Niemiec, na którym w klasie rocznika 1980-1991 Mariusz Kaźmierczak zajął I miejsce, a Artur Drzeniek II. W klasie rocznika 1992 i więcej Konrad Kacprzyk zajął I miejsce. Na X Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży w kl. II Mariusz Kaźmierczak zajął IV miejsce, Przemysław Kuhn był XIV. W finałach Mariusz Kaźmierczak wywalczył złoty medal w ćw. wolnych, a Przemysław Kuhn srebrny także w ćw. wolnych. W kl. III pierwsze miejsce zajął Konrad Kacprzyk, a Artur Drzeniek był trzeci. W finałach K. Kacprzyk wywalczył złoto na poręczach oraz srebro w ćw. wolnych, A. Drzeniek złoto w ćw. wolnych i koniu z łękami.

Na Drużynowych Mistrzostwach Polski klub zdobywa V miejsce w klasie I, V w klasie II oraz IV miejsce w klasie III.

Jesienią tego roku klub rezygnuje z pracy trenera Mariana Pieczki i wysyła na kurs instruktorski do Krakowa dwóch byłych zawodników klubu Piotra Miczajkę i Tomasza Patasa.

Jubileuszowy rok 2005 rozpoczął się przyjęciem do pracy trenera z Białorusi Aleha Davydau'a oraz przyjęciem na staż pracowniczy instruktora Tomasza Patasa. Klub otrzymuje dotację finansową z MENiS, którą otrzyma w transzach i którą klub zamierza przeznaczyć m. in. na zakup sprzętu, obóz dochodzeniowy oraz płace trenerskie. Klub otrzymał też z KRiS- u dotację na obiady dla dzieci z biednych rodzin oraz świetlicy środowiskowej. Zarząd postanowił zmodernizować pracę biurową klubu i zakupił starszy komputer oraz drukarkę co niewątpliwie ułatwi i pomoże w pracy klubu.

Na XI Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży, w kl. II Konrad Kacprzyk zajął II miejsce a Artur Drzeniek był X. W finałach K. Kacprzyk w ćw. wolnych i na poręczach był pierwszy oraz drugi na kółkach. W kl. III Janusz Drzeniek był XV, a Damian Kempy XXI.

Klub posiada bardzo dużo młodych zawodników, którzy pozwalają myśleć o dobrej przyszłości naszego klubu. Na Mistrzostwach Śląska w klasie "Pierwszy krok" klub wystawił trzy drużyny. Drużyna Radlin 1 zdobyła I miejsce w składzie: Błażej Kacprzyk, Piotr Wieczorek, Szymon Spandel i Robert Kałka. Indywidualnie I miejsce zdobył Piotr Wieczorek, drugi był Szymon Spandel, na piątym Błażej Kacprzyk, a Robert Kałka szósty. W klasie młodzieżowej drużyna w składzie: Karol Rybarz, Piotr Chodyko, Bartosz Czaja, Paweł Dziura, Michał Absalon zajęła III miejsce. Indywidualnie najlepszy z naszych był Bartosz Czaja, który zajął III miejsce. Na Indywidualnych Mistrzostwach Polski w klasie I w wieloboju Marcin Kaźmierczak zajął XV miejsce, a jego brat Mariusz XIV. W finałach Marcin Kaźmierczak zdobył brązowy medal na skoku, był V na koniu z łękami i VIII na poręczach. Mariusz Kaźmierczak był V w ćw. wolnych, VI na koniu z łękami i VII na kółkach.


Indywidualne Mistrzostwa Polski 2005 w Iławie Od Lewej stoją: Mariusz Kaźmierczak, Piotr Miczajka i Marcin Kaźmierczak

Indywidualne Mistrzostwa Polski 2005 w Iławie Od Lewej stoją: Mariusz Kaźmierczak, Piotr Miczajka i Marcin Kaźmierczak

W miesiącu sierpniu odbył się obóz dochodzeniowy z obiadami, a najlepsi zawodnicy wyjechali na obóz z kadry Śląska do Stegny nad morzem.

Jak widać o gimnastykach klubu "Radlin" słychać w sportowej Polsce. Są to medale w klasach I, II, III i młodzieżowej, ale zarząd klubu ma nadzieję że Konrad Kacprzyk, bracia Kaźmierczak, Drzeniek i inni z najmłodszych znajdą tyle samozaparcia co ich starsi poprzednicy i dojdą do klasy mistrzowskiej oraz będą brać udział w Mistrzostwach Europy, Świata czy Olimpiadzie, zdobywając medale dla Polski.


Zawodnicy i trenerzy KG Radlin

Zawodnicy i trenerzy KG Radlin

Aktualnie klubem kieruje zarząd w składzie:

  • Dariusz Kaźmierczak - prezes
  • Jacek Drzeniek - v-ce prezes
  • Renata Kaźmierczak - sekretarz
  • Joanna Kacprzyk - skarbnik
  • Jerzy Glenc - członek
  • Joachim Rduch - członek
  • Barbara Witos - członek
  • Henryk Czaja - członek

Komisja Rewizyjna:

  • Marian Kempny
  • Mirela Dziura
  • Magdalena Cieślok
   Historia została opracowana na podstawie folderu okolicznościowego z okazji 85- lecia klubu zredagowanego przez Tomasza Patasa- byłego zawodnika, a obecnie trenera naszego klubu.


¤ zmień wygląd stronydo góry do góry
Darmowy hosting zapewnia PRV.pl : sosenoze4, 123gotowesmsy, utd-chelm, narocz.krynicazdroj, buba-lux
Dziel sie multimediami na Patrz.pl